Co to kurwa jest ja się pytam? To gówno padające za oknem?
Znów powróciłaś stara dziwko?
Czy ja dobrze pamiętam że dziś zgodnie z prognozą pogody miało być słońce? Jak ludzie w tym kraju mają być normalni jeśli tutaj jesień z zimą zaczyna się w październiku i trwa do nędzy do kwietnia albo i dłużej?
I co z tego, że w międzyczasie przez dwa dni była normalna pogoda? To ma być kurwa pocieszenie?
Cała sytuacja przypomina spotkanie z laską, która wystroiła się w czerwoną szminkę, wysoki obcas, krótka kieckę i pokazała ci już w restauracji swoje uda. Przeczesała kilka razy dłonią włosy i rozpięła jeden guzik od bluzki pokazując co ma najlepsze (czym większy biust tym trudniej zapamiętać twarz).
Ciągniesz ją na chatę, przypierasz ja do ściany, staje ci jak Batoremu komin (transatlantyk) a tu ona w momencie kiedy masz jedną rękę na jej tyłku a drugą trzymasz jej ręce oznajmia że spieszy się do domu i może znajdzie chwilę za dwa tygodnie.
Przypomina mi się zespół Kury i „Jesienna deprecha”.
– Ból przemijania / choroby, wojny, rozpacz / Wszystkie ciemne strony życia / Dręczą mnie ach kurwa mać
Gdzie jest to jebane globalne ocieplenie? Bo jak na razie z ocieplenia to ja tylko na dupie nosze ciepłe gacie. I później się dziwimy że tym krajem rządzą lemiesze pokroju Tuska, Kaczyńskiego i Palikota? Jak nam słońce nie doświetla mózgów to tak się to kończy.
Ja wiem Szwedzi dajmy na to mają gorzej. Ale oni chociaż mogą jeździć Volvo (to co że chińskie)
Ja po prostu mam śródziemnomorski charakter. Lubię słońce, oliwę i wino. A żyję w kraju ziemniaka i śniegu.
