Pierwszy zalałem kawą tydzień po tym jak go dostałem. Nic spektakularnego.
Położyłem telefon na stole obok kawę, trzy minuty później ruszyłem ręką i zawadziłem ręką o kubek. Telefon padł. I chuj, nie ma co drążyć.
Pierwszy zalałem kawą tydzień po tym jak go dostałem. Nic spektakularnego.
Położyłem telefon na stole obok kawę, trzy minuty później ruszyłem ręką i zawadziłem ręką o kubek. Telefon padł. I chuj, nie ma co drążyć.