Taka opowieść na dziś. Jeśli pytacie, jak było w Bukareszcie, to mrau. Sraczka i mrok.
Wycieczka jest tradycyjna o tej porze roku, albowiem kolega Marcin obchodzi urodziny. Zaskakująco o tej samej porze roku.
Czytaj dalej
Taka opowieść na dziś. Jeśli pytacie, jak było w Bukareszcie, to mrau. Sraczka i mrok.
Wycieczka jest tradycyjna o tej porze roku, albowiem kolega Marcin obchodzi urodziny. Zaskakująco o tej samej porze roku.
Czytaj dalej