Co to jest godna pensja?

Marysia prywatnie jest przeurocza. Pamięta o urodzinach imieninach i dniach karpia. Jest współczującą kobietą, gotowa do pomocy i zawsze, ale to zawsze zajmie się Twoim kotem. 

Piecze świetne serniki z owocami. 

Pięć razy w tygodniu chodzi na jogę. 

Wspiera różne fundacje zajmujące się pomocą ludziom, którzy nie mają kasy na leczenie.

Namiętnie czyta blogi osób śmiertelnie chorych, których życie można policzyć w dniach albo miesiącach.

Czyta i płacze. Marysię – właśnie wyjebano z pracy z mobbing. 

Czytaj dalej

Dlaczego kobiety w korporacji wchodzą do łóżka szefom?

– Mam rozwojową historię Ziom – wyszeptał Ufo do słuchawki. – Mamy taką nową dyrektor od PR. 28 lat, Mariola.

– Ładnie. Ładna?

– No tak 8 na 10. Prezes chce ją zerżnąć więc niczegowata. Dzisiaj jestem z nią sam w biurze – przyszła do biura w 99 proc. prześwitującej bluzce i widać jaki ma stanik!

Ufo był bardzo podekscytowany tym faktem.

– Rób zdjęcia!!!

– Nie mogę, to by głupio wyglądało.

– Powiedz że to dla kolegi. zrozumie

– No nie wiem. No więc Mariola leci na mnie – Ufo wyznał dumnie i przysiągłbym, że dumnie wypiął pierś, ale przez telefon nie było widać.

– Skąd wiesz?

– Wykrzyczała mi w czasie awantury o moja homofobię, że jej nie lubię i że jestem przystojny. Ma ze mną problem bo ja dla niej nie jestem w robocie miły a normalnie każdy facet jej nadskakuje. To nawiasem mówiąc jest potwierdzeniem teorii, że im bardziej facet jest OBCESOWY do baby i ja zlewa, to babę krew zalewa, że się tak dzieje, nie rozumie dlaczego, i da mu dla własnego spokoju, żeby tylko i ten na nią leciał. Myślę że to ten case. Podczas libacji odkryłem co koleżankę boli. Siedziała na fotelu vis a vis mnie. Na tym samym fotelu co ona leżał prezes, który ją od czasu do czasu głaskał po twarzy a ona się nie broniła.

No, i w trakcie tej imprezy w obecności prezesa oraz przełożonego drugiego powiedziałem jej, ze przyprowadzę do biura laskę i będę ja pierdolił na jej biurku i żeby miała tego świadomość. A jak dobrze pójdzie to zrobię zdjęcie w trakcie i jej potem pokaże. I zapytałem jak ona się będzie czuła z ta myślą ze na tym biurku waliłem kogoś. Na biurku i na jej wersalce.

– Rozumiem że to biurko i ta wersalka ją szczególnie ujęła.

–  Stary!!! Jaki ja musiałem być pijany!!! Zwizualizuj tę scenę. Biuro, sala konferencyjna, piątek wieczór nikogo nie ma już na terenie, flaszka na stole, druga opróżniona w koszy na śmieci. Ja, dwóch członków zarządu i ona. Na telewizorze leci pornol. ją głaszcze po twarzy pijany prezes – ona się nie broni, nie ucieka. Ja jej mówię, że będę pierdolił kogoś na jej biurku a ona słuchaj co?

– ?

– ONA BYŁA SMUTNA. Nie zła. Smutna.

– I co zgodziła się żebyś użył jej biurka?

– Powiedziała że jak bardzo proszę to mogę kogoś tam zerżnąć. Swoją drogą jakby mi ktoś coś takiego powiedział to bym nie wiedział jak zrepostować. A dzisiaj przylazła w prześwitującej bluzce i zrobiła mi śniadanie.   Ma prześwitującą spódnicę, która jej trochę spada z dupy, wystają jej majtki spod spodu i robi mi śniadanie.

– Co zrobiła? – zainteresowałem się szczerze.

– A czy to kurwa ważne? – Ufo się zdenerwował. – Jak to co? Jajka.. Na twardo. I śledzie. Ogórek, pieczywo, masełko. Siedzimy razem przy stoliku. Ona coś do mnie a ja nic. Jem. Ona do mnie: ale masz duży zegarek!!

– I co odpowiedziałeś?

– Uhym.

– Błyskotliwie.

– A ona – nowy, bo nie widziałam wcześniej. Ja znowu uhm. Na to ona: bardzo ładnie wyglądasz, mówiłam ci już dzisiaj, nie? Kurwa stary, która normalna baba, która wygląda jak zdzirowata Kate Upton mówi do faceta, że ładnie wygląda!!!! Ja mam niewiele zasad – ale nie podrywam kurwa personelu

– A jak sama da?

– To co innego. Szczerze mówiąc. Mam co do niej plan, ale to musi dojrzeć. Strzelić jej minetę i powiedzieć że na więcej nie mam ochoty.

– Nie mógłbyś jej przelecieć i ulżyć kobiecie?

– Przelecenie jej przed prezesem jest krokiem nierozważnym.

– A po prezesie?

– A po prezesie to już co innego. Wiesz na razie jej nikt nie traktuje poważnie. Nawet samochodu służbowego jej nie dali, mimo, że jest pani dyrektor. Myślę, że zrozumiała ze musi popuścić szparę.

– To zmieni jej sytuację?.

– To zależy kto ją wydmucha. Jeżeli sama góra – może sobie otworzyć perspektywy. Wiesz jak jest. Wydmuchana bywa nie do ruszenia.

276595628_158b52de7b_bPhoto by  _Zahira_ a Creative Commons license

W korporacji się nie odmawia

– Krzysiu życie w korporacji nie polega na tym, że mówisz komukolwiek nie. Takich osób nikt nie lubi. Takie osoby nie zarabiają dużo pieniędzy, ani nie awansują. Życie w korporacji polega na tym, że za każdym razem mówisz TAK.

– Tak???? – Krzysztof zdziwił się spektakularnie.

– Cokolwiek by ci nie proponowano odpowiadasz, że to fantastyczny pomysł, wart tego aby się nad nim głęboko zastanowić. I że to cudowne pracować w otoczeniu tak kreatywnych ludzi – wyjaśnił mu Jo z łagodnością pasterza prowadzącego głupią krowę przez pole minowe.

– Eeeee. Ale to kłamstwo. Mam kłamać?

– Jak z nut Krzysiu. Czym więcej tym lepiej. Wszyscy będą cię uwielbiać. Opowiadać, że tak elastycznego i mądrego faceta w życiu nie spotkali.

Mina Krzysztofa wyrażała bezdenne zdumienie.

– A później opowiadasz żart. Ale nie o pedałach! – zastrzegł JO. – Musisz być politycznie poprawny. A poza tym ostatnio, łatwo trafić na geja i będzie kłopot. Mój kolega widział dwóch takich w srebrnym mercedesie CLK jak zaczęli się całować. Chciał wrzucić wsteczny  i im w maskę przypierdolić, bo go zniesmaczyło. Uważał, że każdy patrol drogówki by mu uwierzył, że mi dwa pierdolone pedały wjechały w dupę!!!!!

– Tak? – zapytał słabo Krzysztof. – Jaki żart?

– Coś z seksem najlepiej. Four chinese, Chu, Bu, Fu and Su, decided to emigrate to the USA. In order to get a visa, they had to adapt their names to American standards. Chu became Chuck, Bu became Buck. Fu and his sister Su decided to stay in China… – Jo odczekał chwilę na lawinę śmiechu ze strony Krzysztofa, ale Krzysztofowi wcale do śmiechu nie było. – No, a jak już opowiesz dowcip to mówisz, że masz ważne spotkanie za chwilę. To bardzo ważne aby uchodzić za zarobionego.

– A co jeśli ktoś przyjdzie i zapyta czy coś zrobiłem z tym pomysłem?

– A to akurat bardzo proste. Zazwyczaj nikt nie przyjdzie. A jak przyjdzie? Cóż pamiętasz jak Czarny opowiadał balladę o plecaczku?  Odpowiadasz więc, że myślałeś nad tym bardzo długo i najlepszą osobą do zrobienia tego jest XYZ. I tu wstawiasz osobę, której najbardziej nie lubisz w naszej firmie.

– I to działa?

– Oj Krzysiu, Krzysiu a jak inaczej bym się znalazł na swoim miejscu?

zelazko

Wyznania Suki #10 Marzenie leminga

Powszechnie wiadomo, że marzeniem leminga jest własny biznes. Najlepiej restauracja.  Następnie kawiarnia, industrialna przestrzeń, białe meble, goła cegła na ścianach i durnostojki przywiezione z wakacji w Prowansji albo Toskanii.

Później w rankingu jest rzemiosło/rękodzieło połączone ze sklepem internetowym – robię bransoletki, kleję buty na zamówienie. Ewentualnie pensjonat w Kazimierzu Dolnym.

Lemingi nie przyjmują do wiadomości, że w rzeczywistości nie lubią ludzi. Ludzie ich wkurzają, domagają się służenia i aportowania, co lemingi doprowadza do wścieklicy macicy oraz zmarszczek na jajach.

W rzeczywistości lemingi chcą służyć tylko mamonie, korpo i zagranicznym wycieczkom turystycznym, w trakcie których dochodzi do hedonistycznych obyczajów seksualnych i opalania topless.

Czytaj dalej