Dziś zaczniemy od dwóch pytań:

1.Który dyktator zabił najwięcej osób na świecie? 

2.Jak ma na imię dziecko Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana? 

Odpowiedź będzie na końcu tekstu. 

 

Kończę się szybciej, niż prawiczek na porn hubie

William Faulkner, powiedział kiedyś, że idealny zawód dla pisarza to właściciel domu publicznego. Nieustający dopływ tematów, zawsze się coś dzieje. No, cóż nie mam tego szczęścia w życiu. Muszę sobie radzić inaczej, a owoce mojej twórczości przyjmowane są, przyznaję, w sposób różny. 

Od „z tych wysrywów można wywnioskować, że największym problemem autora, oprócz kobiet, jest on sam ”, przez „seksistowski chłam” po „kończy się szybciej, niż prawiczek na porn hubie”. Kumpel, któremu pokazałem to ostatnie stwierdził: „nie, żartujesz, sam to sobie napisałeś”. 

Innymi słowy, ludzie podejmują decyzje szybko, a niektórzy nawet nie przeczytali tego tekstu, a już są przekonani, że się mylę i jestem idiotą, a tak w ogóle, to czas żebym w ogóle nauczył się pisać po polsku. Tendencja do szybkiej oceny sytuacji tyczy się jednak nie tylko mojej osoby, ale każdej sfery życia. 

Ludzie patrzą na boisko, gdzie grają dwie drużyny i od razu dostrzegają błędy, które dla trenerów są magmą. Ten powinien być bliżej środka, ten grać bardziej na skrzydło. Źle podał. Kto go tak wystawił? Jak można być takim debilem? Ja bym to zrobił inaczej. Ja bym to wymyśliła inaczej.  

Mamy epidemię koronawirusa? 

Każdy ma swoją teorię jaką strategię powinniśmy przyjąć. Droga szwedzka. Droga azjatycka. Rozmawiają o tym eksperci w telewizji, sąsiedzi na działce i tirówki przy drodze.

Jak politycy mogą nie dostrzegać oczywistych rozwiązań?

Na początku noszenie masek było bez sensu. Później było to oznaką odpowiedzialności. Teraz maseczka stała się elementem garderoby, można ją nosić na brodzie, na czole bądź może ona radośnie opadać na grdykę – jak mniemam w zastępstwie muchy. W sumie społeczeństwo też nie do końca rozumie, jak to jest. 6 zachorowań dziennie – to zamykamy lasy. Mamy 400 zakażeń dziennie? No to impreza, panie i panowie. Włosy cięte u fryzjera, paznokcie u kosmetyczki, wódeczka na barze i odmrażamy gospodarkę. 

A tak w ogóle żadnego wirusa nie ma. A jak już jest to w kopalni. 

Zaręczam, że jest jakichś trzech kolesi w tym kraju, którzy się na tym naprawdę znają i jakby im zadać pytanie o covid, strategię, przyszłość, rozłożyliby ręce i powiedzieliby: “To zależy. Ale…”

Ludzie nie chcą rzeczowej dyskusji.

Rzeczowa dyskusja jest za trudna. Za nudna. Zamiast niej, uderza się w emocje. 

Teraz dużo mówi się o LGBT. Dlaczego politycy chcą znowu zaglądać do sypialni ludzi? Brakuje im czegoś? Poważniejszych problemów nie mają? Odpowiedź brzmi: mają. Ale nie potrafią ich rozwiązać. Tu zaś narzucają emocjonalny problem, na który każdy ma swoje zdanie. Które bazuje na naszych słabościach.

Jesteś przeciwko gejom, czy za? Czy azaliż możesz uprawiać seks na boku, czy na kolanach? Czy możesz się bzykać codziennie, czy tylko w dni przestępne? Czy ta bluzka jest za bardzo kolorowa, czy za mało? Jest to żerowanie na najniższych instynktach, mające wbić klin w społeczeństwo. Raz mogą to być geje, raz kobiety, a kiedy indziej starzy ludzie (i tak przecież umrą, nie?). 

Łatwo wzbudzać nienawiść. W imię władzy. Dla jej zdobycia. 

Mam w dupie, czy ktoś jest hetero czy lgbt. Czy chodzi w spodniach czy sukienkach, choć wolę sukienki. Wali mnie to. Liczy się, jakim jest człowiekiem. Co w tym takiego trudnego?

Okazuje się, że to jest bardzo trudne. 

Z jednej strony słyszę: “Nie mam nic przeciwko gejom, ale dlaczego oni tak epatują? Mnie uczono, że to zaburzenie seksualne!!!!” A tak w ogóle: „Pobili go, a on zamiast iść do szpitala nagrywa filmik”. Z drugiej: “Polacy to homofoby, co wyssaliśmy z mlekiem matki, zawsze tępiliśmy gejów”. 

Gdzie leży prawda?

Polskie prawo nigdy nie karało za homoseksualizm. NIGDY. Jako jedyny kraj Europy – zawsze uznawaliśmy homoseksulizm za dopuszczalny przez prawo. Dla porównania, w Austrii kontakty homoseksualne były legalne dopiero w 1971 roku, w Czechach w 1961 w Niemczech 1969, a w Wielkiej Brytanii w 1982 roku. 

No dobra, w 1561 spaliliśmy na stosie Wojciecha z Poznania, który w kobiecym stroju poślubił Wawrzyńca Włoszka za „wykroczenia przeciw naturze”. Ale tylko jednego i to dawno temu! Jak ktoś chce jednak na tej podstawie opracować tezę, jak to jesteśmy narodem o wybitnej szlachetności względem osób o odmiennej orientacji seksualnej, to trochę mu się klocki poluzowały. 

Czyż jednak nie na tym polega dziś świat? Że nawet posiadając jakąś wiedzę na dany temat zniekształcamy informacje, by pasowały do naszych wcześniej uformowanych poglądów?

Prawdy, w które wierzymy często zamiast bazować na faktach bazują bowiem na naszej ideologii. Na tym, co nam się wydaje.  

Polki zarabiają dużo mniej niż Polacy. Skandal prawda?

W miarę inteligentny człowiek potrafi przy tym zbudować argumentację na poparcie absolutnie dowolnej tezy. 

Prosty przykład, jak ktoś chce wykazać, że różnica w zarobkach między kobietami a mężczyznami w Polsce jest mała, to bierze dane Komisji Europejskiej, gdzie kobiety zarabiają tylko 7,2 proc. mniej od facetów. Jak ktoś weźmie dane GUS to różnica między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn, wynosi już 19 proc. 

To samo zjawisko, kompletnie różne informacje. Raz jest bardzo dobrze, raz bardzo źle. 

Feministka weźmie statystyki GUS i fuknie, że to efekt tego, że rządzi nami „imperialistyczny rasistowski kapitalistyczny patriarchat”, gdzie samiec (najczęściej biały) dominuje. I narzuca również finansową – seksistowsą przemoc. Ten podział ról jest, według niej, kształtowany przez religię – w końcu Bóg w tej wizji jest mężczyzną. Samiec twój wróg. 

Incel – korwinista weźmie (z obrzydzeniem) dane Komisji Europejskiej i wyjaśni, że żadnego problemu nie ma, kobiety pojebało, powinny robić loda, obiad, rodzić dzieci i nie dyskutować. Zgodnie z wzorem: 

Silvio Berlusconi i o 49 lat młodsza Francesca nie są już parą. Ale pozostaną przyjaciółmi. Ona rozumie, że on zakochał się w Marcie – o 54 lata młodszej”.

Zrzut ekranu 2020-06-22 o 09.08.08
Od lewej Marta, Silvio oraz wyrozumiała Francesca. Screenshot: The Economic Times

Jak jest w rzeczywistości? To nieistotne. Rzeczywistość tu nikogo nie interesuje. Bo rzadko kiedy jest jednoznaczna. I potrafi być wbrew naszym przekonaniom. 

Polki nie chcą pracować, chcą siedzieć w domu?

Ponieważ posiedziałem na tym trochę więcej niż dwie godzinki, to wiem, że ze względu na metodologię bliższe prawdy są dane GUS.  

Polki zarabiają mniej, jednak nie tylko dlatego, że są kobietami, ale również dlatego, że praca nie jest dla nich najważniejsza (co swoją drogą świadczy dobrze o ich inteligencji). Kiedy pyta się je, czego chcą (nie ja pytam, tylko z badań tak wychodzi) to marzeniem większości jest stan, gdzie mężczyzna przynosi pieniądze, a one mogą spełniać się w domu. Aż 48 proc. kobiet w Polsce nie pracuje zawodowo, nie zarabia pieniędzy. Dla większości znacznie ważniejsze są relacje i rodzina niż praca zawodowa. Chcą wyjść z pracy i zająć się domem i rodziną. 

Że powinienem się rozejrzeć bo czym młodsze laski tym bardziej wyzwolone i domagają się równouprawnienia?

Kiedy patrzy się na insta młodych kobiet, to faktycznie można badanie pochwy na podstawie samych zdjęć zrobić. 

W badaniach najmłodsze Polki definiowane są jako e-księżniczki. To 2 mln młodych dziewczyn 18, 19, 22-latek, które uważają, że równość płci dawno zapanowała, a one chcą, żeby faceci traktowali je szarmancko i kupowali ładne rzeczy. Przede wszystkim liczy się dla nich JA. Ja i mój osobisty dobrobyt. 

Chcą tradycyjnych rodzin. 

Chcą mieć faceta i dzieci. 

Chcą, aby faceci załatwiali za nich sprawy. 

Często są praktykującymi katoliczkami.

Często sprzeciwiają się przyjmowaniu uchodźców w Polsce.

Nie chcą legalizacji związków homoseksualnych. 

Nie chcą liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. 

Nie wierzą w żadną kobiecą solidarność. 

Jak jedno (epatowanie seksem) ma się do drugiego (chęć tradycyjnego związku)?

Nie wiem. 

Wychodzi na to, że pokolenie dzisiejszych 40 kilkulatek, 50 kilkulatek stworzyło  grupę niezwykle konserwatywnych młodych kobiet, które domagają się od mężczyzn adoracji i bicia pokłonów. 

Ile procent Polek uważa się za feministki?

PIĘĆ PROCENT.  

Większość Polek (to badania, nie moje wymysły) drażni proktekcjonalne podejście feministek. 

Feministka to dla nich lady, która siedzi na dupie w krakowskiej, bądź warszawskiej kawiarni, popijając sojowe latte i mówi do dziewczyny przewijającej pampersa: HEJ, MAM DLA CIEBIE NOWĄ WIZJĘ ŚWIATA I RODZINY. A ta ma ochotę walnąć ją tym pampersem prosto w łeb. 

Do tego dochodzą inne rzeczy.  

Niektóre zawody – np. lepiej płatne – są opanowane przez mężczyzn. Inne – gorzej płatne – przez kobiety. W Szwecji, gdzie do równości płac przywiązuje się dużo większe znaczenie niż w Polsce, większość pielęgniarek to kobiety, a większość inżynierów to mężczyźni. Dlaczego mimo wsparcia państwa w proces równouprawnienia tak się dzieje? Nie wiem. 

Dlaczego chłopcy w dzieciństwie wolą mechaniczne zabawki a dziewczyny lalki? 

Badania na koczkodanach sugerują, że jest to różnica wytworzona w ciągu ewolucji u wyższych naczelnych. I to nie jest żart. 

Później się to zresztą zmienia. Mężczyźni wolą plastikowe lalki, a kobiety przechodzą na urządzenia mechaniczne, orgazm jest podobny, a nie trzeba słuchać marudzenia. To jest żart.  

Na podstawie szczegółu budujemy generalną opinię

Rzadko kto posiada wiedzę umożliwiającą ocenę danego zjawiska pod szerszym kątem. 

Dajmy na to, do układanki pod tytułem ‘pensje kobiet i mężczyzn’ dołóżmy jeszcze jeden czynnik: emerytury. Kobieta czytająca ten tekst przejdzie na emeryturę mając 60 lat. Statystycznie będzie żyć jeszcze 22 lata. Mężczyzna czytający ten tekst przejdzie na emeryturę w wieku 65 lat i będzie żył jeszcze tylko 9 lat. Czy to jest równość płci? 

Emerytury są dziś wypłacane według zasady: ile sobie uzbierasz, tyle dostaniesz. Im więc ktoś żyje krócej, tym większą powinien mieć emeryturę. Czyli faceci pracujący dłużej i żyjący krócej powinni dostawać na starość więcej hajsu (i talon na balon). Ale to tak… nie działa. ZUS liczy do emerytury ŚREDNI czas przeżycia kobiet i mężczyzn. Średni dla obu płci, a nie oddzielny dla kobiet i oddzielny dla mężczyzn. Faceci na tym tracą i to dużo, kobiety na tym zarabiają i też dużo. 

Paradoks wygląda więc tak: płacimy chujowo kobietom przez całe życie, a później im to wyrównujemy na emeryturze, kosztem facetów! Niezły pojeb to wymyślił.

Do tej układanki dołóżmy jeszcze jeden element. Kobiety wcześniej przechodzą na emeryturę, aby zajmować się wnukami (niewydolny system opieki nad dziećmi) oraz rodzicami – swoimi i męża (niewydolny system opieki nad seniorami). Czyli odchodzą z pracy, aby iść do pracy za którą nikt im nie zapłaci. Zrobiło się naprawdę trudno, prawda? 

Sprawa nagle przestała być oczywista? 

Witamy w realnym świecie, gdzie nic nie jest na pewno, a zdanie zaczyna się od: „to zależy”. 

Część problemów zawsze rozwiązuje czas

Ponieważ jestem już stary i zmęczony, to wiem, że do pewnych rzeczy, do pewnych zmian społeczeństwo dojrzewa. 

To, co wcześniej wydawało się okropne, po dekadzie potrafi być standardem. Po dwóch – ludzie za tym tęsknią i określają mianem tradycji. 

Rok 1931. 

Prymas August Hlond wygłasza kazanie o projekcie ustawy legalizującym śluby cywilne i rozwody, tak jak w innych państwach Europy:

Nas, polskich biskupów, projekt polskiej ustawy małżeńskiej przeraził niezmiernie. Z wszystkich istniejących ustaw na świecie, żadna inna tak bliska nie jest zasadom sowieckim, zasadom państwa bolszewickiego, jak ustawa zaprojektowana przez komisję kodyfikacyjną.

Przekonany jestem, że ten projekt komisji kodyfikacyjnej do sejmu nie przejdzie nigdy. Przekonany jestem, że nie znajdzie się w Polsce sejm, który by projekt taki pochwalił i przyjął! Naród polski do tego nie dopuści nigdy. (…)”

Skoro kościół się sprzeciwił, projekt poszedł się gonić, a małżeństwa cywilne i rozwody wprowadzono dopiero w 1947, czyli po II wojnie światowej i już za komunizmu. 

Ciekaw jednak jestem jaki los spotkałby partię, która powiedziałaby teraz wyborcom: nie koteczki, jak małżeństwo, to do momentu, aż śmierć was nie rozłączy.

W 1974 w Polsce mieliśmy 1 proc. związków nieformalnych, czyli bez ślubu. Bum – strzeliło 46 lat i tych związków nieformalnych jest 11 proc. A co piąte dziecko przychodzi na świat w związkach pozamałżeńskich. 

Każde społeczeństwo ma swoje tempo akceptacji pewnych zjawisk. Tak samo pewnie będzie ze związkami partnerskimi czy z  LGTB. Za 10, 15 lat to, w jaki sposób zabawiają się ze sobą dorośli ludzie, będzie tylko i wyłącznie ich sprawą.

I będzie to dla ludzi całkiem naturalne. 

Zmierzam jednak do czegoś innego. 

Tracimy umiejętność autorefleksji 

Moment w którym się zakłada, że ma się absolutną rację, to moment w którym rezygnuje się z poszukiwania nowych informacji.

Później całe życie robimy rzeczy, które nam się zdają. Wierzymy w prawdy o świecie i o sobie, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Kobiety myślą, że to ten jedyny, że kocha, że do śmiertelnej deski, a tu nagle ZONK i okazuje się, że śmierć ma 170 cm wzrostu długie blond włosy i lubi dekolty. 

Podejmujemy decyzje kierując się niechęcią, urazami, generalizacjami.  

Zawsze, nigdy, każdy, wszyscy.

Mężczyznom chodzi o jedno. 

Kobiety to dziwki. 

W życiu liczą się tylko pieniądze. 

Ludziom nie powinno się ufać. 

Nie wiemy, kim jesteśmy. Nie wiemy, dlaczego coś robimy. Nie chcemy się uczyć rzeczy trudnych. W życiu. W pracy. Nie potrafimy analizować. Nie potrafimy wyciągać wniosków. 

Więcej:
Co jest na liście rzeczy, które chcesz zrobić przed śmiercią?/Czy chcesz zsikać się w majtki?

https://pokolenieikea.com/2020/05/25/co-jest-na-liscie-rzeczy-ktore-chcesz-zrobic-przed-smiercia-czy-chcesz-zsikac-sie-w-majtki/

Ludzie potrafią wymienić cały skład rodziny Kardashianów. Przejmują się i długo dyskutują czy Małgorzata Rozenek powinna wpuszczać swojego psa na łóżko, gdzie śpi niemowlę. 

Albo z kim na randki chodzi Kuba Wojewódzki. 

Ale nie wiedzą, jak poradzić sobie z synem, który ich nie kocha. Nie wiedzą, jak poradzić sobie z rozstaniem. Nie rozumieją, dlaczego małżeństwo się rozpada. Nie rozumieją, dlaczego znowu nie dostali podwyżki. Dlaczego ich życie stało się jednostajne i nic się w nim nie zmienia. 

Aby zderzyć się z takim problemem, trzeba bowiem dokonać autorefleksji. Odrzucić schematy. Skonfrontować ze sobą informacje. Umieć przyznać się do błędu przed samym sobą. 

Jeśli chcesz być zrozumiany: słuchaj. 

Jeśli chcesz zrozumieć: pytaj. 

 

emiliano-vittoriosi-4eZo9vfL1dM-unsplash
Czy dopuszczasz, że się mylisz?

Który dyktator zabił największą ilość osób?

Nie, nie Hitler (17 milionów).

Nie Stalin (23 mln).

Był nim Mao Tse Tung (78 milionów).

 A dziecko pani Rozenek i pana Majdana ma imię… 

rozenek-jesli-chcesz-miec-czysta-lazienke-warto-ja-czasami-umyc-by-nie-byla-brudna-a-czysta-perfekcyjna-pani-domu 

Dane:

1. Badania „Women Power – Kobiety w Polsce 2018” 

2. Nierówności płacowe kobiet i mężczyzn – Instytut Badań Strukturalnych 

3. „Seksualność Polaków 2017”

 

 

12 uwag do wpisu “Jak ma na imię dziecko Małgorzaty Rozenek?

  1. To w jaki sposob „zabawiaja sie ludzie” jest absolutnie ich sprawa. Tak jak i moja sprawa jest niezgoda na adopcje dziecka przez pary homoseksualne. I mam nieśmiałe przypuszczenie, prawo do takich pogladow jest interpretowane jako przejaw ciasnego umyslu. Tolerancja jest wtedy, jak jest zgoda na ta zrelatywizyowana ponowoczesnosc

    Polubienie

  2. To nie tak, że „polskie prawo nigdy nie karało za homoseksualizm. NIGDY. Jako jedyny kraj Europy – zawsze uznawaliśmy homoseksulizm za dopuszczalny przez prawo.”
    Fakty temu przeczą i to bardzo. Polecam lekturę książek „Złoczyńcy. Przestępczość w Koronie w drugiej połowie XVI i w pierwszej połowie XVII wieku (w świetle ksiąg sądowych miejskich), Wyd. Neriton, Instytut Historii PAN oraz „Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie.” Wydawnictwo Literackie, Kraków–Wrocław 1986. Pokrótce, krakowski prawnik Bartłomiej Groicki sporządził kodeks na podstawie wydanego przez cesarza Karola V „Constitutio Criminalis Carolina” (1532). Wedle wytycznych „Postępek sądów około karania gardle” i tu mowa jest paleniu na stosie. Stos był w użyciu w listopadzie 1633, kiedy to za figle pozbawiono życia mistrza piekarskiego Marcina Gołka i jego ucznia Wojciecha ze Sromotki. Zapisano to w historii jako tzw. proces sieradzki. I na koniec generalizujące stwierdzenie: na terenach polskich akty homoseksualne karano w latach 1835–1932, a więc parę dobrych lat po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

          1. Z dzisiejszej perspektywy to długo. Wtedy to było trochę inaczej. Komisja kodyfikacyjna pojawiła się już w czerwcu 1919 roku. Z karnym poszło wręcz szybko. Z cywilnym komisja pracowała 20 lat i się do końca nie wyrobiła.

            Polubienie

  3. „Niektóre zawody – np. lepiej płatne – są opanowane przez mężczyzn. Inne – gorzej płatne – przez kobiety. W Szwecji, gdzie do równości płac przywiązuje się dużo większe znaczenie niż w Polsce, większość pielęgniarek to kobiety, a większość inżynierów to mężczyźni. Dlaczego mimo wsparcia państwa w proces równouprawnienia tak się dzieje? Nie wiem. ”

    Jezu, wiadomo dlaczego:

    Polubienie

  4. Bo te tematy rozpalające opinie publiczną są właśnie dla nich, szarych mas które wiedzą co który polityk myśli ale sami nie wiedzą co ze swoim życiem robić. Nie mają umięjetności odciecia się od hałasu, powiedzenia światowi f.. you i otworzenia sie na swoje instynkty bo łatwiej jest nasiąkać informacjami z zewnątrz gdzie wszystko jest super ważne.
    Zapytajcie siebie ile informacji z ostatnich 3 lat wpłyneło na pozytywną zmianę w waszym życiu, ile było mentalnym fast foodem, ile totalną stratą czasu w imie poczucia uczestniczenia we wyimaginaowanej ‚wspólnocie’.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.