Piotr C.

Jestem mężczyzną.

Mam 37 lat.

Mieszkam na Ochocie.

Lubię słuchać historii.

Owszem lubię kobiece cycki.

Podobają mi się rude kobiety.

Ale, szukam inspiracji nie seksu.

Kontakt: pokolenieikea@gazeta.pl

Tu nie ma reklam. Jedyną marką, którą promuję jestem ja sam.

Jeśli Ci się podoba – kup książkę.

30 comments

  1. ksiażke czytalem w pociagu relacji gdynia-białystok chyba?. Przy fragmecie o sraczce na srodku jeziora wymięklem a ludzie w przedziale gapili sie na mnie co najmniej dziwnie.ksiażka na 5 z +!! Czekam na nastepną cześć! Pozdrowienia dla mieszkańców 17 województwa.

    Lubię

  2. przeczytałam książkę, zaraziłam nią i innych i nie spotkałam się z żadnym komunikatem zwrotnym, że polecam chłam.. więc warto przeczytać.

    Lubię

  3. Przeczytałam i gdybym nie było ostatniego rozdziału to powiedziałabym ze rzuciła mnie na kolana!, niestety ostatni rozdział zahamował całość książki, to jest tylko moja subiektywna ocena. Kupiłam po czym wsiadłam w środek komunikacji miejskiej w naszej kochanej stolicy bo jako słoik takowym jeżdżę i całą drogę śmiałam się na głos zapewne współtowarzysze mojej niedoli w autobusie nr 127 ( których w tym miejscu chciałam serdecznie przeprosić za moje zachowanie ) patrzyli na mnie jak na okaz dość dziwny który to o godzinie 18:30 w środku tygodnia może się jeszcze śmiać po całym dniu pracy ale teksty są dobre, chwytliwe znaczy się nic wyszukanego ale napisane w punkt. Musze się tez godzić ze trochę pod Bukowskiego podchodzi ale cóż naturalizm i wulgaryzmy się sprzedają, ja na Twoim miejscu byłabym szczęśliwa jakbym napisała coś i moją książkę ktoś przyrównał do Bukowskiego to raczej zaszczyt :) Tak wiec podsumowując książka fajna tyle ze dla mnie bez ostatniego rozdziału . Napisała Ruda suka w dużym cyckiem :) pisz dalej bo miłe łatwe i przyjemne !!

    Liked by 1 osoba

  4. na szczęście mam daleko do korporacji…i to jest książka głównie dla takich jak ja…bo to podobno nie jest fikcja- w sensie- ludzie korpo mówią, że ich codzienność ma bardzo podobny kształt…współczuję…a książkę czytałam jednym tchem…

    Lubię

  5. Zaciekawiła mnie strona, ale po przeczytaniu kilku tekstów stwierdzam, ze są zwyczajnie chamskie i wulgarne. Ciekawych obserwacji ze świecą w nich szukać. Więcej tu nie zajrze – szkoda czasu. Pozdrawiam

    Lubię

  6. Książkę przeczytałam jednym tchem. W pociągu Wro-War. Mężczyźni w przedziale spoglądali na mnie dyskretnie. Jestem bardzo emocjonalna i moje miny przy czytaniu niektórych fragmentów… musielibyście to zobaczyć:) Przy fajniejszych tesktach – robiłam zdj i wysyłałam mojej Przyjaciółce. Ok ksiązka jest wulgarna, ale jak dla mnie to idealny obraz otaczającej mnie codzienności. Cieszę się, że odkryłam ją tak późno, bo z niecierpliwością czekam na kolejną. Pożrę ją. Pozdrawiam.

    Lubię

  7. Po lekturze dwóch książek wydaje mi się, że ten fragment najlepiej opisuje Czarnego:

    „Jeżeli praca zajmuje mu 16 godzin na dobę, cały czas musi mieć maskę na twarzy i jest nastawiony na wygrywanie, to nie będzie mu łatwo przestawić się na taki rodzaj bliskości, który wywodzi się z naszego najwcześniejszego dzieciństwa – tego, że pragniemy być blisko drugiej osoby, ciało w ciało, słuchać bicia serca i czuć czyjś oddech na swojej szyi. Mężczyzna, który wpada w taki kierat, także w łóżku ma kolejne zadanie do wykonania. Tak będzie podchodzić do samego siebie i do swojej partnerki. Będzie z dziewczyną, która musi mieć określony rozmiar, odpowiadać kanonom urody, w obecnych czasach dobrze, jeśli jest wykształcona, najlepiej z określonym podejściem do seksu i związków. Taka, która nie będzie chciała zbyt wiele. Która będzie – no, użyję tego określenia – tzw. zimną suką z klasą. Czyli też będzie zablokowana. Bo kobieta otwarta emocjonalnie rozbijałaby go psychicznie i nie czułby się przy niej bezpiecznie.”

    cała prawda, nie?

    Lubię

  8. druga część zdecydowanie lepsza niż pierwsza. powinni czytać przede wszystkim faceci, zeby przestac byc pizdami i zapamietac na zawsze niektore zachowania glownego bohatera. i mam wrazenie, ze po przeczytaniu kazda babka, rowniez te, ktore komentuja ponizej, sa rudymi sukami z wielkim cycem.. zabawne.

    Lubię

  9. przeczylałam obie części. wolę pierwszą, może ze względu na efekt świeżości…tak, książka jest nieco wulgarna, ale prawdziwa….taki właśnie jest dzisiejszy świat i podejście do życia…gratuluje Czarny genialnego humoru- miło było czytać i uśmiać się przy tym po pachy!

    Lubię

  10. Jestem w trakcie czytania ‚Pokolenie Ikea Kobiety” Rozbawił mnie do łez rozdział o Natalii;) Po pierwsze opis mieszkania…. Jest dokładnie jak moje;) (nowe jeszcze niewiele osób je widziało i sama je urządzałam… nie mam firanek:) I potem zabawy…. z moim od miesiaca ex bawiłam sie tak samo… szkoda, ze nie w moim nowym M i że nie widział mojego białego łożka;) Niestety tez jestem singielką….wyszło na to że jest jakis stereotyp singielki, pracującej w korpo z nowy M:))

    Lubię

  11. Po przeczytaniu o rudych kobietach już wiedziałam, że Cię polubię, ale jak poczytałam sobie Twoje teksty na blogu to jeszcze bardziej mnie do siebie przekonałeś (po książki dopiero mam w planach sięgnąć).
    Pozdrawiam,
    ruda

    Lubię

  12. Kupiłam przez przypadek, i w kilka godzin później jestem w połowie.
    Tego mi było trzeba.
    Taką Warszawę zapamiętałam ze studiów. Jej klimat, ludzi, flirt. Dziwne znajomości i dziwne sytuacje, im dziwniejsze tym zabawniejsze.
    Gratuluję

    Lubię

  13. Przeczytałam jedynkę. Realia są mi bliskie. Zaglądam na bloga – kontakt z czytelnikami super, ale niepotrzebnie się bawisz w psychoterapię. Odpuść, będzie łatwiej. Wszystkim i tak nie da się pomóc.

    Liked by 1 osoba

  14. Prawdę powiedziawszy, weszłam do biblioteki, patrzę na nowości i… zaintrygował mnie sam tytuł :D Niby nie ocenia się książki po okładce, ale odkąd od ponad sześciu lat uczęszczam prawie codziennie do tej biblioteki, nie widziałam jeszcze takiego tytułu, więc… wypożyczyłam ją, Ledwo położyłam książkę na szafce, a zwinął mi ją młodszy brat. Łachał się przez całą noc, przeczytał ją całą. Następnego dnia, po recenzji wydanej przez młodego, wzięła ją mama i zaczęła czytać fragmenty mojemu tacie. Koniec końców (kilka dni później) udało mi się ją odebrać rodzinie i nie mogłam przestać czytać. Bogu dzięki okazało się, że jest i druga część, w której trakcie dopiero jestem, bo standardowo, zaraz po wypożyczeniu, zajebał mi ją brat. I kolejna noc spędzona na słuchaniu jego śmiechu. To chyba jedyna ‚ambitna’ książka w jego życiu, bo zazwyczaj nie wychodzi poza okrąg utworzony z komiksów i „Dziennika Cwaniaczka”.
    BTW, Po przeczytaniu chociażby kilku stron od razu dostaję weny twórczej.
    Te książki są po prostu ZAJEBISTE i nie ma na nie innego określenia. A może i jest, ale żadne nie przychodzi mi w tym momencie na myśl.
    Oby tak dalej :D
    (To powinna być lektura do liceum, chyba wyjdę z taką propozycją do wice,)

    Liked by 1 osoba

  15. Blog świetny, jednak po przeczytaniu Pokolenia Ikea jestem lekko zażenowana/rozczarowana. Z nadzieję zabieram się za 2 część, bo wiem Czarny, że stać Cię na więcej.

    Liked by 1 osoba

  16. lektura na Modlinie w oczekiwaniu na polaczenie do Londynu. Z butla Zubrowki palonej( zeby bylo patriotycznie) i kartonem Marlboro( tylko jednym bo po pierwsze nie dla mnie, po drugie nie pale po trzecie bo wiecej nie mozna). Nie wiem o co wam chodzi z tym zazenowaniem, rozczarowaniem i innymi pierdolami. Ryczalem ze smiechu jak dziwka na pogrzebie organisty…. Dziekuje za entertainment :)

    Lubię

  17. Drogi Piotrze C.,
    Przeczytałam zarówno pierwszą, jak i drugą część. I, do jasnej cholery, kiedy następna?
    Książkę czytałam podczas drzemek mojego Syna. Ma 4 i pół miesiąca. A ja wagę sprzed ciąży. Nie, nie mam nadwagi. Waga w normie (tej lepszej normie), 170 cm i małe cycki. Ale podobno twarz mam niczego sobie (mogłabym napisać „fantastyczną”, ale resztki skromności powinnam chyba zachować). Mam poniżej 25 lat i nie jestem słoikiem.
    To chyba całkiem niezle zestawienie.
    Pozdrawiam Cię Czarny.

    Lubię

  18. Drogi P., niemiłosiernie wkurza mnie Twoja wątpliwej jakości interpunkcja, jednak treść z formą wygrywa. Czytam zatem. Póki co tu. Książki dorwę w tygodniu. Ty lubisz historie. A ja parę ładnych znam:) Jeszcze sie odezwę. A Ty pracuj nad przecinkami. Serdeczności.

    Lubię

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s